-
Destylarnia Neisson — stacja 3 serii #FanaticOnTour2024
#FanaticOnTour2024 — stacja 3 — #Neisson #Martynika Wracając z Depaz, zostawiłem rodzinę na plaży du Coin — całkiem urokliwej, jak na klimaty około-wulkaniczne — i udałem się do destylarni Neisson. Lokalizacja jest stricte nadmorska: na upartego z plaży można do destylarni dojść pieszo w 10 minut. Skręcamy z głównej drogi i w minutę przenosimy się na lekkie odludzie — sfatygowaną drogą dochodząc do pól trzciny, wciśniętą w nie destylarnię. Trzcina i gleba na pierwszym planie Neisson’a byłem bardzo ciekawy. Bardzo dobre, jakościowe rumy, duże uznanie wśród bezsprzecznych autorytetów rumowych jak Luca Gargano czy Richard Seale — więc z ochotą przystąpiłem do zwiedzania. Tour po destylarni jest bezpłatny i można go…
-
Destylarnia Depaz — stacja 2 serii #FanaticOnTour2024
#FanaticOnTour2024 — stacja 2 — #Depaz #Martynika Po wizycie w La Favorite ruszyłem na północ, zachodnią częścią wyspy. Pagórki, wąskie drogi, dużo zieleni — zdecydowanie nie były to trasy dla osób doświadczających choroby lokomocyjnej 🙂 Dla przeciwwagi droga prowadziła też wzdłuż nabrzeża, z bardzo miłymi widokami. Dojazd — w cieniu wulkanu Pelée Wraz ze zbliżaniem się do destylarni plaże robiły się coraz czarniejsze, a na horyzoncie zaczął być widoczny wulkan Pelée. Po drodze, w miejscowości Saint-Pierre, mija się pomnik ofiar wybuchu wulkanu z 1902 roku. Depaz jest marką mniej znaną w Polsce — nieco bardziej rozpoznawalna jest siostrzana marka Dillon, produkowana w tym samym miejscu. Do tego dochodzi jeszcze Dormoy,…
-
La Favorite Martynika — stacja 1 serii #FanaticOnTour2024
Destylarnię La Favorite na Martynice zwiedziłem jako pierwszą w całej serii. To marka mało znana w Polsce. Za granicą kojarzona jest jednak głównie z kolekcjonerskich wydań Flibuste, które na aukcjach notują kwoty rzędu kilku tysięcy złotych. Na miejscu La Favorite okazała się jednak czymś więcej niż producentem butelek dla kolekcjonerów — to marka z szeroką, dostępną dla każdego paletą produktów, więc warto zacząć zwiedzanie destylarni La Favorite Martynika właśnie od tego, czego się nie spodziewałem. Pierwsze wrażenie i dojazd do La Favorite Wybór, by zobaczyć ją jako pierwszą, był do bólu pragmatyczny. Destylarnia była po prostu 9 minut drogi od miejsca, w którym się zatrzymałem. Zaskoczyło mnie, że tak blisko…
-
Martynika — rumowy raj Karaibów, którego szukałem od lat
Raz, dwa, trzy, próba mikrofonu. #FanaticOnTour2024 — wstęp, # Martynika. Jest to wstęp do opisu podróży, jaką odbyłem w 2024 roku po Karaibach, zwiedzając Martynikę, Gwadelupę, Barbados, St Vincent i Grenadyny, Grenadę i St Lucie włączając w to wiele miejsc rumowych z tych wysp. Jestem, pełen wrażeń, z powrotem. Długo się zastanawiałem, co wrzucić z tej wyprawy, ale z każdym dniem materiał i wrażenia rosły, aż w końcu odezwały się moje stare, blogerskie zapędy — żeby opisać to coś więcej, niż tylko wrzucić parę zdjęć bez wyjaśnienia i bez wniesienia czegoś wartościowego. A opisywać jest co. Postanowiłem zrobić z tego nitkę kilkunastu wpisów. Zwiedziłem 12 destylarni i 4 miejsca, które…
-
JM Rhum XO – recenzja klasycznego rumu z Martyniki
Jest stosunkowo niewielka, ale intrygująca, część rynku rumowego, gdzie zamiast melasy, jako surowca do produkcji rumu używa się soku z trzciny cukowej. Dzięki temu uzyskuje się odmienny profil zapachowo-smakowy, ponieważ przy braku procesu podgrzewania, który jest nieodłączną częścią procesu wytwarzania melasy, zachowuje się wielokrotnie więcej cząstek odpowiedzialnych za wpływ na smak i zapach finalnego produktu. W tym sposobie produkcji królują wyspy-kolonie Francji – Martynika, Gwadelupa oraz Marie Galante. A do recenzji biorę dzisiaj jeden ze standardowych produktów Martyniki – JM Rhum XO. Parę kroków w tył Dlaczego w ogóle tak się stało, że wyspy te zaczęły się specjalizować w produkcji rumu (rhum to po prostu rum, tyle że po francusku)…
-
Rhum – AOC Martinique – co to oznacza?
Przy okazji wpisu o kategoriach rumu (tutaj) poruszyłem temat braku jednolitego odniesienia do zasad produkcji i oznaczania rumu, gdzie panuje dość duża dowolność. Wskazywałem jednocześnie, że rumy pochodzenia francuskiego (Rhum -y) zaczęły o to dbać, ze szczególnym uwzględnieniem Martyniki, która wystąpiła i otrzymała swoją apelację kontrolowanego pochodzenia. I o tym chciałem poświęcić dzisiejszy wpis. AOC – Appellation d’Origine Contrôlée, czyli apelacja kontrolowanego pochodzenia. A rozwijając, zbiór warunków, jakie musi spełnić dany trunek by móc uzyskać oznaczenie, że pochodzi z danego rejonu. Ma to być swoiste podkreślenie, iż jakość trunku, znajdującego się w butelce z takim oznaczeniem, jest pilnowana, kontrolowana, że określone oznaczenia coś znaczą, nie są pustym marketingiem. A do…









