Recenzje rumów

Recenzje rumów dostępnych oraz jeszcze niedostępnych w Polsce okiem pasjonata i miłośnika rumu. Dodatkowo, gdzie się da, informacje o destylarni oraz drobna doza edukacji rumowej oraz uwypuklenie różnic w rumach.

  • Rum El Dorado 3
    Recenzje rumów

    Rum El Dorado 3 – recenzja

    „…Obecnie mamy tam…1 producenta. Ale za to jakiego. Zebrali u siebie ok 10 destylatorów, w tym jedyne na świecie kolumnowe oraz kotłowe, drewniane destylatory…” Dzisiaj udamy się do krainy rumowej, takiej na pierwsze brzmienie mało kojarzonej z rumem. Gujana! Gujana? Tak, 17sto wieczne zagłębie cukrowe z 300-stoma (This is Sparta!) plantacjami trzciny cukrowej i obowiązkowym destylatorem do produkcji rumu z fermentowanej melasy przy każdej z nich. Rumowa potęga. Dawna, rumowa, potęga. Demerara? Kojarzycie coś? Środkowa część obecnej Gujany. Swego czasu holenderska kolonia nad rzeką o tej samej nazwie. Obecnie także bardzo popularny rodzaj cukru trzcinowego. Bardzo prawdopodobne, że macie taki w swoich szafkach w kuchni. Po okresie rozkwitu handel cukrem…

  • Brugal XV Rum
    Recenzje rumów

    Brugal XV Reserva Exclusiva – recenzja

    Na Punta Cana, gdzie byłem, rządziły dwie marki – Barcelo oraz Brugal. Z tym pojedynkiem wiąże się zresztą opowieść. Rezydent, miejscowy, z biura podróży, zapytany przeze mnie który rum (marka?) jest lepszy, odpowiedział tak: Chcesz posmakować? Wypij Barcelo. Chcesz się upić? Weź Brugala. Trochę mi zajęło, zanim zdecydowałem, gdzie podążymy w dalszej wycieczce rumowo – recenzjowej. Dla przypomnienia ostatnio, razem z Matusalem Clasico, byliśmy na Dominikanie (TUTAJ). Myślałem, myślałem i wymyśliłem, że na tej Dominikanie jest tak sympatycznie, że jeszcze na chwilę zostaniemy 🙂 Brugal XV, bo odkryję karty na początek, wzbudził dużo fajnych wspomnień. Dominikana. Miałem przyjemność być na tej pięknej wyspie. Dlaczego wspomnienia dopiero przy Brugalu, a nie…

  • Rum Matusalem 10
    Recenzje rumów

    Rum Matusalem Clasico 10 – recenzja

    Rum Matusalem. Historia jakich wiele na Kubie. Historia z elementami wspólnymi do rodziny Bacardi. Potomkowie założycieli destylarni (założonej w Santiago de Cuba), emigrujący przy wydatnym udziale rewolucji Fidela Castro. Dobytek zostaje znacjonalizowany i ostatecznie przemieniony w państwowy, pod nazwą Ron Santiago de Cuba. Po wielu perypetiach ostatecznie następuje odzyskanie  praw do marki Matusalem przez potomków, którzy następnie osadzają produkcję na Dominikanie (w Santiago, niestety nie posiadają destylarni na własność) i restartują działalność w 2002 roku. To taki wyciąg z historii. Wyciąg tłumaczący m.in. dlaczego na etykiecie butelki Matusalem Clasico Solera 10 widnieje napis „Original Cuba formula” oraz Est. 1872. Matusalem Clasico Solera 10. O nim będę dzisiaj pisał. Jak podaje…

  • Rum Cockspur 12
    Recenzje rumów

    Rum Cockspur 12 – recenzja

    Szybka zabawa w skojarzenia. Mówisz Barbados. Myślisz? 1. Ta Pani? Pewnie większość tak pomyśli. Rihanna – absolutny symbol Barbadosu XXI wieku. 2. Takie widoki? Oj tak, Karaiby. Karaibskie klimaty. Zdecydowanie jeden z moich pożądanych kierunków do odwiedzenia. Ścisła czołówka, mógłbym powiedzieć. 3. Rum? Hm. Królestwo rumu i zarazem miejsce, gdzie się to wszystko zaczęło. Prawdopodobnie, tak podają najstarsze przekazy i zapisy dokumentów z Barbadosu z 1651 r., gdzie można wyczytać, że „głównym środkiem odurzającym (sic!), który produkowany jest na wyspie jest Rumbullion, alisa Kill-Divil, który jest wytwarzany z destylatu trzciny cukrowej – jest to ostry, diabelski i straszny trunek”. Tak wygląda przykładowa półka z rumem w sklepie, na Barbadosie. Zwraca…

  • Rum Vizcaya 21
    Recenzje rumów

    Rum Vizcaya VXOP Cask 21 – co się kryje za marketingiem? – recenzja

    Czas rozpocząć testowanie dobytku, który przyszedł, przy okazji zamówienia, o którym pisałem we wpisie – Przyszły dary…, a także przy okazji omówienia rankingu na 10 najlepszych rumów do picia solo. Na pierwszy ogień idzie rum Vizcaya VXOP Cask 21, dominikański rum, starzony przez 8-12 lat systemem solera, który wygląda tak: Wygląd butelki Co do wyglądu od początku tej przygody miałem zastrzeżenia, ale nie chodziło mi o kształt butelki, bo ten jest bardzo ładny, ale o napisy i uderzenie marketingu w pierwszym moim kontakcie z butelką. O co chodzi? Kształt butelki – nasuwa na myśl koniak. Na dole duży napis Vizcaya VXOP – też odnoszący się do oznaczeń koniakowych (choć VXOP,…