• Opowiastki,  Rum

    Rum – jak to się wszystko zaczęło?

    Jak powstał rum? Dlaczego ma silne związki z Barbadosem? Czy od razu rum nazywano rumem? I od czego pochodzi jego nazwa? Zapraszam do lektury.   Początki trzciny cukrowej – od Papui do Barbadosu Papua Nowa Gwinea, to miejsce, gdzie prawdopodobnie odkryto trzcinę cukrową 4000 lat pne. Saccharum Officinarum, bo takie jest jej łacińskie określenie podróżowała od tej pory na wschód, razem z podróżnikami, którzy chcieli ją ze sobą zabrać, przez Indie, docierając do Europy w jakimś 800 r. ne. Podróżowała głównie pomiędzy 30 stopniem szerokości geograficznej południowej i północnej, ponieważ to tam, w tym pasie są najlepsze warunki do jej uprawy. Temperatura utrzymuje się średnio pow. 20 stopni Celsiusza, a…

  • Hobby,  Opowiastki,  Podróże,  Rum

    Rum Fanatic – wywiad

    Dnia 25 listopada 2017 roku odbył się ze mną (czyli Rum Fanatic) wywiad przeprowadzony przez Forum But w Butonierce. Poniżej prezentuję wybrane fragmenty, a całość poruszanej tematyki, oczywiście poświęconej światu rumów, znajdziecie TUTAJ. Patrząc na nasze forum, But w Butonierce, zaryzykuję stwierdzenie, że rum nie ma tutaj istotnego audytorium (mamy na forum temat o alkoholach). Dlaczego rum nie jest popularny w Polsce i czy możemy liczyć na jakiś pozytywny trend? Z jednej strony, koncentrując się stricte na Polsce, po ’89 nasz rynek mocnych alkoholi należał (nadal należy, ale już nie w takim stopniu) do wódki i wraz z naszą chęcią poznawania świata zaczęliśmy tą wódkę stopniowo zamieniać na inne alkohole.…

  • Gold of Mauritius,  Mauritius Dodo Rum,  New Grove,  Opowiastki,  Podróże,  Rum,  Rum - biznesowo,  St. Aubin

    Rum z Mauritiusa z wizytą w Polsce

    Miałem przyjemność uczestniczyć 11 maja w bardzo ciekawym wydarzeniu organizowanym przez firmę Valians International na zlecenie Krajowej Agencji Promocji i Eksportu wyspy Mauritius „Enterprise Mauritius” w Pałacu Kultury i Nauki. Była to okazja do osobistego poznania producentów rumu z Mauritiusa, którzy obrali Polskę za cel swojego przyjazdu w ramach ogólnej promocji wyrobów wyspy na świecie. Przyjechali pokazać Rum z Mauritiusa – co robią, jak to robią i jednocześnie wybadać potencjał i porozmawiać z potencjalnymi kooperantami na polskim rynku rumowym. Ja z kolei, dzięki zaproszeniu i możliwości uczestniczenia, miałem sposobność poznać bliżej generalnie rumy z Mauritiusa, które są coraz bardziej widoczne na świecie (ostatnio był o nich artykuł na CNN), ale…

  • Appleton Estate Tour
    Appleton Estate,  Opowiastki,  Podróże,  Rum,  Rumy

    Appleton Estate Rum Tour – fotorelacja

    Dzięki uprzejmości jednego z czytelników – Arthura, mam przyjemność zamieścić jego fotorelację z wizyty w Appleton Estate Rum Tour – czyli w miejscu gdzie powstaje klejnot eksportowy Jamajki, czyli rum Appleton Estate. Następnym razem jak będę na Jamajce to się tam w końcu wybiorę 🙂 Zapraszam, razem z Arthurem:   Jeszcze raz podziękowania dla Artura! pozdrawiam @RumFanatic (obecny na Facebooku i Twitterze)   Lubisz Jamajkę lub rumy z Jamajki? Sprawdź koszulkę z rumowym wzorem z miastem Kingston, stolicą Jamajki.

  • Rum
    Opowiastki,  Rum

    5 największych mitów o rumie

    Są to przedstawione największe mity, dokładnie jest ich 5, z którymi spotkał się Wayne Curtis, autor książki „…And a Bottle of Rum: A History of the New World in Ten Cocktails”, podczas przeprowadzania researchu do tejże książki. Tłumaczenie materiału zaczerpniętego ze strony Liquor.com A oto te 5 mitów rumowych: 1. Rum jest zawsze słodki. Tak, wszystkie rumy powstają z cukru (skrót myślowy, przyp.RF). Drożdże ostrożnie przemieniają cukier w alkohol i dwutlenek węgla zanim trafią do destylatora. Nie, to nie znaczy, że są słodkie. Biały rum może być tak wytrawny, jak inne alkohole. A starzenie w dębowych beczkach dodaje tanin i innych drzewnych smaków umożliwiając wyprodukowanie ciemnych rumów tak cierpkie jak…

  • Kuba rumy
    Opowiastki,  Podróże

    Kubańskie rewolucje – czyli parę aktualnych zdjęć sklepów z Kuby

    Kuba to dla mnie miejsce niezwykłe i sentymentalne zarazem. Jak ktoś miał przyjemność (lub nieprzyjemność 🙂 ) przeczytać moje pierwsze blogowe bazgroły (tutaj), to wie, że tam rozpoczęła się moja, już 11 letnia, prawdziwa przygoda z rumem. Tam też dane było mi zobaczyć jedne z najpiękniejszych plaż na świecie. A że była to dla mnie pierwsza, tak prawdziwie egzotyczna wyprawa, to widok przepięknego, koralowo-białego piasku na tle turkusowej wody skąpanej w słońcu zrobił na mnie ogromne wrażenie. Moment pierwszego widoku tego cuda będzie mi towarzyszył pewnie do końca życia. Kuba to moje wielkie zdziwienie w obserwacji systemu bankowego. Jako zawodowy bankster byłem w ogromnym szoku widząc pełen luz w obsłudze…

  • Opowiastki

    Facebook – przyszedł czas i na mnie :)

    Tak i mi się udało dotrzeć do cudownego dziecka amerykańskiej myśli technologicznej. Choć przyznam szczerze, że szedłem tam najbardziej okrężną drogą, jaką się dało, bo awersja szpiegowsko-antysystemowa brała nade mną górę. Doszedłem jednak do momentu w którym wszystkie drzwi stały otworem i miały plakietki Facebook. Ponoć nie da rady wejść na wyższy poziom bez przejścia przez te drzwi 🙂 Dobra, dość metafor 🙂 . Zapraszam wszystkich, którzy od czasu do czasu wpadną na niniejszą stronę i poczytają, co autor w przypływie weny naskrobie, do odwiedzenia również od czasu do czasu strony Facebookowej: LINK – RumFanatic na Facebooku Może do polubienia strony? Może do zalajkowania jakiegoś zdjęcia? A może po prostu…

  • Wrocław - Frankfurt - Rum
    Opowiastki,  Podróże

    Wrocław – Frankfurt i z powrotem, czyli podróże służbowo – rumowe

    Nadarzył mi się wyjazd. Krótki, jednodniowy, ale w sumie mocno obfitujący w rumowe wydarzenia. Bo jak wyjazd jest samolotowy, to szanse na rumowe spotkania mocno wzrastają, a to za sprawą stref „wolnocłowych”, gdzie przy szeregu różnorakich trunków zawsze jest półka (czasem nawet dwie) z tym mi najbliższym trunkiem, czyli rumem. Tak też było i tym razem. Trasa Wrocław – Frankfurt (WRO – FRA dla latających), operated by Lufthansa (ja!, ja!, naturlich!, choć specjalnej różnicy do innych linii nie czułem – jakiś zgniły rogalik na śniadanie, kanapka w plastiku, jak z CPNu na kolację, może stewardessy się bardziej uśmiechały, ot co). Wyjazd mocno służbowy, więc nie było czasu na sentymenty, zwiedzanie,…

  • Rumowy barek
    Opowiastki,  Rum

    Mój barek…

    Listy piszecie Piszecie w listach, żeby pokazać barek. Oto i on. Z jednej strony nic wielkiego (ot trochę gipskartonu, światełek i tapety), z drugiej mi się tam podoba. Zaprojektowany specjalnie pod remont pokoju z blatem zachodzącym do kuchni i specjalną stójką z wydrążonymi otworami na 9 butelek. Miało być bardziej szalenie z prześwitami zamiast tapet i białą płytą OSB zamiast blatu, ale zwyciężył konserwatyzm, praktycyzm i użytkowizm. Co się rzuca, to to, że ile by barek nie miał miejsca, to i tak będzie za mało 🙂 Tak oto wygląda barek miłośnika rumu: W sumie 74 butelki (dużo? mało? Trochę więcej niż niektóre restauracje, ale do profeski trochę brakuje) bez wina…

  • Rumowe Prezenty
    Arehucas,  Belmont Estate,  Centenario,  Chairman's Reserve,  Depaz,  Diplomatico,  El Dorado,  Guajiro,  Matusalem,  Mount Gay,  Opowiastki,  Red Rum,  Rumy

    Prezenty, prezenty…

    Lubię prezenty. Zdanie, pod którym pewnie wiele osób spokojnie może się podpisać. Ja od zawsze lubiłem je dostawać, a z czasem przyszła także radość w ich podarowaniu. Minął właśnie okres kumulacji prezentowej – Gwiazdka, przy której zdałem sobie sprawę, jak to dobrze mieć mocno sprecyzowane hobby. Bo znajomość tego hobby pomaga darczyńcy tak w chwilach zwątpienia, jak i zupełnie otwarcie, sprezentować niespodziankę, która jednocześnie będzie pewnikiem na udany prezent. Tak jest właśnie ze mną. Hobby – mocno sprecyzowane – rumowe. Można mnie więc spokojnie i na pewniaka zaskoczyć jakimś ciekawym rumem. Można też oczywiście czymś innym, ze wszystkiego się zawsze cieszę, choć wiem, że z drugiej strony rum, to ułatwienie…